Nowoczesny i godny zaufania Budimex

Share:

Kopalnia wiedzy każdego marketera, czyli serwis Brief.pl doniósł dziś, że agencja San Markos przeprowadziła rebranding spółki Budimex Nieruchomości. Pospieszyłam więc sprawdzić, co znajdę na stronie internetowej Budimexu. [Edycja 11.05: Przedstawiciele marketingu w firmie Budimex Nieruchomości zwrócili mi uwagę, że San Markos nie jest autorem ich strony internetowej. Nie zmienia to oczywiście w żaden sposób mojej oceny tej strony.]

A na stronie… jest czysto, ładnie, przejrzyście, korporacyjnie. I przede wszystkim… jest spójnie. W warstwie formalnej – kolorystyka, układ – strona komunikuje te same wartości, które wymienia wprost… profesjonalizm, doświadczenie, kompetencje, bezpieczeństwo. Zestaw wydaje się dość sztampowy, ale mam wrażenie, że dobór jest przemyślany. Wrażenie to wynika m.in. z tego, czego w nim (ze sztampowego repertuaru) nie ma. Nie wymieniono tu pasji. I pasji nie ma – ani w słowach, ani w kolorystyce, ani w widgetach, ani w zdjęciu pary na stronie głównej (tu również jest głównie zaufanie i bezpieczeństwo). Budimex nie chce być porywający, Budimex chce być profesjonalny i godny zaufania. Zgadza się?

Budimex (a przynajmniej jego internetowe wcielenie) jest również nowoczesny, przy czym ta nowoczesność nie jest nachalna, jest czymś naturalnym. Tak odczytuję elementy multimedialne, które znalazły się w prawej części strony głównej. Nowoczesne są również, modne ostatnio, graficzne motywy [nawiasu kwadratowego], które zostały wykorzystane w projekcie strony.

Bardzo mi się podoba koncepcja wykorzystania multimediów i to w takim zakresie – jest tu i animowana wizualizacja, i wirtualna wycieczka, i rozmowa z architektem. W tej ostatniej wszystko – rozmowa, ekipa przy pracy, wyjście na balkon – nakręcone i zmontowane jak przystało na profesjonalny film reklamowy. Za to w warstwie tekstowej… wazelina, wazelina, wazelina. Nachalna wazelina pod adresem dewelopera (na stronie tegoż dewelopera) i pod adresem klienta. Po co tak? Budimex komunikuje się podobno (lub jak się wydawało wcześniej) ze świadomym klientem. I on ma to łyknąć? Nie można było subtelniej? (BTW, o wykorzystaniu ruchonych obrazków – wideo i wirtualnych spacerów – w promocji nieruchomości będziemy rozmawiać podczas konferencji „Marketing Nieruchomości”, która odbędzie się 20 maja).

I jeszcze. Nie jestem w stanie zrozumieć, dlaczego wiele firm (wśród nich Budimex) w zakładce Informacje Prasowe pokazuje skany z artykułów prasowych. Proszę Państwa, to jakieś nieporozumienie w nomenklaturze! Informacje prasowe to coś, co się wysyła do mediów, czyli to, co znajduje się zazwyczaj w zakładce Aktualności lub w dedykowanym biurze prasowym (jeśli chcemy dostarczyć mediom bardziej rozbudowane informacje). A to są Publikacje prasowe lub inaczej mówiąc „Media o nas”.

Generalnie podoba mi się 🙂 Podoba mi się spójność całości i nienachalne wykorzystanie nowoczesnych narzędzi komunikacji. Przede wszystkim jednak podoba mi się świadomość po stronie Budimexu, że warto w tę spójność i tę nowoczesność inwestować. Do pełnego obrazu brakuje mi jeszcze porządnej komunikacji w social media – na Facebooku ich nie ma 🙁 – ale skoro pracują z San Markos (znanego z akcji „Kumple” upamiętniającej Powstanie Warszawskie na Facebooku), to pewnie wcześniej czy później się pojawi.

Share:

1 comment

  1. Kasia 21 kwietnia, 2010 at 21:54 Reply

    Zdaje się, że Budimex faktycznie skorzysta na tym liftingu. Strona sama w sobie wygląda nienagannie. Dla mnie tylko czcionka mogłaby być odrobinę większa, ale powiedzmy, że to szczegół. Podobnie jak brak normalnie podanego adresu e-mail (trzeba mieć outlooka lub logować się na skrzynkę). No a z filmikiem…nie ma co. Popłynęli trochę. Lepiej byłoby, gdyby zachowali ten sam ton co na stronie – czysty przekaz, profesjonalny, godny zaufania. Widocznie nie można mieć wszystkiego…

Zapisz się, aby otrzymywać powiadomienia o nowych artykułach.
Zapisz