PR małych agencji nieruchomości

Share:

Michał Macierzyński na liście dyskusyjnej Internet PR zwrócił uwagę, że bardzo niewiele agencji nieruchomości wykazuje aktywność public relations. Do tej wąskiej grupy zaliczyć można Metrohouse, HomeBroker, Emmerson, od kilku miesięcy aktywność wykazują również Polanowscy. Poza tym dzieje się niewiele.

W tym kontekście pojawia się pytanie, czy mniejsze agencje nieruchomości mają szanse osiągnąć na tym polu realne rezultaty? Czy mogą konkurować z dużymi agencjami, prześcigającymi się w publikacji rynkowych raportów i komentarzy? Jak mają to robić, nie dysponując dużymi budżetami? I w końcu, czy jest im to w ogóle potrzebne?

Do najpoważniejszych problemów, z jakim muszą zmierzyć się firmy zajmujące się nieruchomościami w (post)kryzysowej rzeczywistości, można zaliczyć z jednej strony brak zaufania klientów do branży, z drugiej – ich zupełną dezorientację. Wyniki publikowanych przez firmy analiz są podważane (bez względu na ich rzeczywistą wartość), a wszelka aktywność na forum publicznym nazywana „naganiactwem”. Jednocześnie klienci zdali sobie sprawę, że mieszkanie mieszkaniu nierówne, a jego wartość w dłuższej perspektywie nie musi mieć wiele wspólnego z tym, ile za lokal zapłacą; wiedzą już, jak ważne jest właściwe zabezpieczenie swoich interesów w umowie; nie wiedzą natomiast, czy dostaną kredyt. Potrzebują więc, bardziej niż kiedykolwiek, pomocy kogoś, kto będzie znał się na rzeczy i do kogo będą mogli mieć zaufanie.

To jest szansa dla tych pośredników, którzy będą potrafili ich do siebie przekonać. I wcale niekoniecznie muszą to być najwięksi gracze, którzy mają najwięcej ofert i największe budżety marketingowe. Jestem przekonana, że dzisiejsze warunki sprzyjają małym lokalnym agencjom nieruchomości, które zainwestują w budowę zaufania swoich klientów.

Jak to zwykle bywa, tym co sprzyja Dawidowi w walce z Goliatem jest spryt, precyzja i… doskonałość.

Po pierwsze, małe agencje powinny zdać sobie sprawę, że nie mogą konkurować w tych obszarach, w których najwięksi gracze są najbardziej aktywni. Nie ma sensu publikowanie statystyk, kiedy dysponujemy jedynie niewielką bazą transakcji – wątpliwości metodologiczne związane z niereprezentatywnością próby wzbudzają nawet opracowania największych agencji.

Siłą małych agencji może być natomiast doskonała znajomość niszy oraz zrozumienie klienta. Jeśli będą mówić o tym, na czym się znają – np. poszczególnych dzielnicach, specyficznych segmentach, problemach klientów i ich rozwiązaniach – mogą zabłysnąć.

Faktem jest, że małej firmie może być trudno przebić się ze swoją informacją do mediów. Największym wyzwaniem może być zrozumienie potrzeb konkretnych dziennikarzy – jakie tematy ich interesują, kiedy, jak sformułować  przekaz, żeby był dla dziennikarza atrakcyjny. Dlaczego nie warto bombardować dziennikarzy nieprzemyślanymi promocyjnymi tekstami, można przeczytać tu, tu i tu. Lepiej włożyć wysiłek w prześledzenie publikacji pod kątem pojawiających się w nich problemów i nauczyć się zasad PR. Lub zatrudnić kogoś, kto ma w tym doświadczenie. Zatrudniając PRowca warto pamiętać, że nie każda agencja PR będzie potrafiła efektywnie nam pomóc – liczy się doświadczenie oraz umiejętność zrozumienia konkretnych potrzeb.

Duże pole do popisu daje mniejszym agencjom nieruchomości Internet, zwłaszcza media społecznościowe. To miejsce, gdzie bez pośrednictwa mediów instytucjonalnych możemy dotrzeć do naszych grup docelowych, czasem bardzo wąskich – np. osób szukających mieszkania w konkretnej dzielnicy, domu w danej miejscowości czy strychu. Kompetentne, trafne i pomocne wypowiedzi w odpowiednich miejscach (np. grupach Goldenline lub forach dyskusyjnych popularnych portali) pomogą nam zwrócić na siebie uwagę zarówno klientów, jak i zawodowych dziennikarzy. Dla bardziej zaawansowanych są blogi, Blip (lub Twitter) czy własne grupy. W działania w mediach społecznościowych warto zaangażować pracowników, często tych młodszych, którzy rozumieją specyfikę tych mediów i używają ich w swoim życiu prywatnym.

Zapraszam do podawania przykładów ciekawych działań PR realizowanych przez agencje nieruchomości – małe, średnie i duże.

Share:
Zapisz się, aby otrzymywać powiadomienia o nowych artykułach.
Zapisz