Rozważania o deszczu

Share:

Większość moich znajomych informowana, że w podróż poślubną wybieram się do Szkocji (tak, to właśnie dlatego tak długo nie pisałam 😉 reagowała zdziwieniem: do Szkocji? przecież tam ciągle pada!!! Większość ludzi wie, że w Szkocji często pada, a jednak na zdjęciach reklamujących Szkocję i jej poszczególne atrakcje z reguły jest piękna pogoda (najwyżej parę chmurek, tak dla uroku). Czy kogoś to dziwi? Mnie wcale. Normalnym jest, że Szkoci chcą pokazać swój kraj w jego najbardziej atrakcyjnych wcieleniach.

Dlaczego więc miałoby dziwić nas, że na wizualizacjach nowych inwestycji wykorzystywanych przez deweloperów również jest piękna pogoda? Przecież u nas pada rzadziej niż w Szkocji. Przecież to zrozumiałe, że deweloperzy chcą, aby ich inwestycje wyglądały jak najbardziej atrakcyjnie, a wizualizacje budowały pozytywne skojarzenia. Przecież to nawet nie jest żadne zakłamanie – w odróżnieniu od doklejania na wizualizacjach nieistniejących drzew czy parków, a także dyskretnego wymazywania ruchliwych ulic oraz zbyt blisko stojących budynków – bo tak właśnie przez sporą część roku może wyglądać niebo nad reklamowaną inwestycją.

A jednak Michała Wojtczuka zdziwiło to na tyle, że napisał cały artykuł na temat „bezdeszczowych wizualizacji”, a redaktorzy Gazeta.pl umieścili ten materiał na najbardziej eksponowanym miejscu w portalu. Dziwią się również architekci cytowani przez Michała Wojtczuka. Czy tylko deweloperów i autorów wizualizacji to nie dziwi?

Ja rozumiem, że jest sezon ogórkowy. Ale chyba da się znaleźć jakieś tematy bardziej istotne dla społeczeństwa w tym nabywców mieszkań niż kwestia pogody na wizualizacjach! Czy naprawdę trzeba kreować sensacyjkę z czegoś, co nią wcale nie jest? Czy trzeba antagonizować rynek, sugerując ludziom, że deweloperzy robią ich w konia działaniem, które nie jest ani dziwne ani wątpliwe etycznie?

Zdziwilibyśmy się dopiero, gdyby któryś z deweloperów zdecydował się na deszczową wizualizację taką jak ta prezentowana na Gazeta.pl.

deszczowa wizualizacja (za Gazeta.pl)

Nie ma wątpliwości, że taka wizualizacja by się wyróżniła. Pytanie z jakim efektem… Zachęciłaby czy zniechęciła do kupna mieszkania w takiej inwestycji.

PS. Mój wyjazd do Szkocji był bardzo udany. Padało jedynie przez 2 z 12 dni, co uważam za bardzo dobry wynik.

Share:
Zapisz się, aby otrzymywać powiadomienia o nowych artykułach.
Zapisz