Targowe innowacje Nowego Adresu

5366
0
Share:

Odwiedzając mieszkaniowe imprezy targowe często mam wrażenie (a z rozmów wiem, że nie tylko ja), że są one do siebie bardzo podobne, a jakość konkretnej edycji zależy często w większym stopniu od pogody niż od organizatora. Organizatorzy wkładają sporo wysiłku we wprowadzanie innowacji, które pozwolą im się wyróżnić. Proponowane rozwiązania są jednak łatwo kopiowalne i wszystkie udane innowacje szybko stają się standardem. Zanim więc zapomnimy, co kto wymyślił, warto przyjrzeć się nowościom, które pojawią się w najbliższym sezonie targowym, i zastanowić nad ich potencjałem. Podczas śniadania biznesowego w ostatni piątek Nowy Adres przedstawił trzy innowacje: połączenie targów z Dniami Otwartymi, Amfiteatr Inwestycji Targowych oraz konkurs połączony z badaniami preferencji.

Targi Mieszkań i Domów (źródło www.nowyadres.pl)

Dni Otwartych Drzwi

Założenie jest takie, żeby przy okazji targów promować wspólnie drzwi otwarte organizowane przez wielu deweloperów w tym samym czasie. To propozycja przede wszystkim dla tych deweloperów, którzy mają gotowe lub przynajmniej mocno zaawansowane projekty.

Pierwotnie dni otwarte miały odbywać się jednocześnie z targami, jednak jak zasugerowali deweloperzy trójmiejscy, większości firm trudno byłoby obsadzić jednocześnie stoisko targowe i wzmocnić osobowo biuro sprzedaży. Ostatecznie więc dni otwarte mają odbywać się tydzień po targach i być promowane przed, w trakcie i w tygodniu po imprezie targowej.

Największą zaletą tego rozwiązania wydaje się być ograniczenie budżetu promocyjnego, jaki każdy deweloper musiałby wydać na promocję dni otwartych. Kilkunastu deweloperów może się zrzucić na znacznie bardziej widoczną, chociaż mniej precyzyjną kampanię reklamową.

Deweloperzy mogą się jednak obawiać, że w przypadku organizacji dni otwartych w tym samym terminie przez wielu deweloperów, do ich inwestycji może trafić mniejsza liczba chętnych.  Realnie bowiem klient jest w stanie odwiedzić w ciągu dnia 2-3 lokalizacje.

Jeśli jednak akcja zostanie odpowiednio zorganizowana, klient otrzyma narzędzia, które pozwolą mu zdefiniować, które inwestycje powinien odwiedzić, biorąc pod uwagę jego specyficzne potrzeby i możliwości. Odwiedzających będzie więc może nieco mniej, ale będą to klienci mniej przypadkowi niż w przypadku standardowych dni otwartych.

Jak w wielu innych przypadkach formuła ma szansę sprawdzić się tylko, jeśli weźmie w niej udział wystarczająca liczba inwestycji (którą szacowałabym na kilkanaście).

Amfiteatr Inwestycji Targowych

To z kolei propozycja najbardziej interesująca dla inwestycji debiutujących, chociaż można ją wykorzystać również przy promocji tych bardziej zaawansowanych. Na specjalnej scenie o określonych godzinach odbywać się będą 10-minutowe prezentacje inwestycji. W odróżnieniu od prezentacji eksperckich „amfiteatr” zlokalizowany zostanie w głównej hali targowej, aby nie trzeba było specjalnie go szukać.

Pomysł jest o tyle ciekawy, że pozwala opowiedzieć o inwestycji znacznie więcej niż „mówi” samo stoisko targowe. Powodzenie tej formuły może być moim zdaniem uzależnione od odpowiedniego połączenia atrakcyjnie przygotowanej warstwy merytorycznej (prezentacja lokalizacji, projektu, mieszkań) oraz rozrywkowej. Przy planowaniu prezentacji warto przyjrzeć się, jak takie rzeczy robią wystawcy amerykańscy, którzy lubują się w różnych rodzajach show podczas targów.

Dobrym pomysłem (po stronie organizatora) byłoby pogrupowanie w programie prezentacji inwestycji wg lokalizacji i/lub segmentu. W ten sposób klient potencjalnie zainteresowany zakupem mieszkania na Służewcu Przemysłowym mógłby łatwo zapoznać się z ofertą tego rejonu. Będzie to jednak możliwe tylko, jeśli swoje oferty będzie chciała zaprezentować odpowiednia liczba wystawców. W odróżnieniu jednak od pomysłu Dni Otwartych mała liczba chętnych nie powinna być dla Amfiteatru zabójcza.

Konkurs i badania

Ostatnia innowacja dotyczy akcji zbierania danych o klientach i ich preferencjach wspartej konkursem z bardzo atrakcyjnymi nagrodami. Organizatorzy przewidzieli rozlosowanie nie tylko samochodu, ale również mieszkania oraz różnych elementów jego wyposażenia.

Z tego co zrozumiałam dane zbierane w ramach tej akcji będą miały podwójne zastosowanie. Po pierwsze, posłużą do opracowania badań preferencji uczestników targów. Po drugie, zostaną udostępnione (zakładam, że za dodatkową opłatą) wystawcom – być może pozwoli to zapanować nad indywidualnie organizowanymi przez deweloperów i brokerów akcjami zbierania leadów, które zaczęły w ostatnim sezonie utrudniać odwiedzającym uczestnictwo w targach.

Podsumowanie

Wszystkie trzy propozycje Nowego Adresu mają na pierwszy rzut oka sens. Ich powodzenie zależy od kilku czynników:

  • Czy deweloperzy zdecydują się wziąć udział w tych akcjach? Deweloperzy są zbyt często bardzo konserwatywni i obawiają się nowych pomysłów – miejmy nadzieję, że duża konkurencja spowoduje, że zdecydują się przetestować nowe rozwiązania.
  • Czy deweloperzy odpowiednio swój udział przygotują? Nudna prezentacja w Amfiteatrze na pewno nie będzie dla wystawcy efektywna, a przy tym może negatywnie wpłynąć na ocenę całej formuły przez odwiedzających. Jak często bywa – lepiej wcale niż byle jak.
  • Czy działania te będą odpowiednio promowane? Nic się nie uda, jeśli odwiedzający targów nie będą o tym wiedzieli.
Share:
Zapisz się, aby otrzymywać powiadomienia o nowych artykułach.
Zapisz